Aktualizacja
Z przykrością informujemy, że Tapas y Vino, lokal któremu bardzo mocno kibicowaliśmy zniknął z kulinarnej mapy Łodzi. Mimo solennych obietnic nie powrócił w nowej odsłonie w nowej lokalizacji. A szkoda bo w łodzi ciągle jest miejsce na porządny tapas bar...
Słowem wstępu
Ci, którzy śledzą naszego bloga wiedzą, że jesteśmy fanami (żeby nie powiedzieć: fanatykami) klimatów hiszpańskich. Od dawien dawna czekaliśmy więc na pojawienie się w Łodzi miejsca, które zasługiwałoby na miano prawdziwego baru tapas... Co prawda tapasy można przekąsić również w lubianej i rekomendowanej przez nas restauracji El Toro (nasza recenzja), ale to ciągle "tylko" restauracja i na dodatek z dala od "imprezowego" serca naszego miasta, jakim jest ul. Piotrkowska.I oto doczekaliśmy się powstania Tapas y Vino. Małego lokalu skąpanego w świetle kolorowych butelko-lampek. Jeśli jesteście ciekawi jak "hispanofile" oceniają to miejsce, co (jeśli w ogóle) by w nim zmienili i komu je polecili - gorąco zachęcamy Was do lektury poniższej recenzji.











