3 listopada 2013

Zapiekarnia & Plackolandia - Świeżo & Smacznie




Aktualizacja
W wakacje 2015 Zapiekarnia odsłoniła swoje nowe oblicze - nowe logo, odświeżony wystrój, stoliki na zewnątrz... Na szczęście!

Słowem wstępu

Nie zawsze mamy czas, ochotę lub fundusze na to, żeby stołować się w restauracjach. Czasem chcemy po prostu zjeść coś "na szybko". Przyzwyczailiśmy się jednak do tego, że z szybkością bardzo często idą w parze wątpliwej jakości i (o zgrozo!) świeżości składniki. Innymi słowy - szybko najczęściej znaczy niezdrowo i niezbyt smacznie. Ale czy tak musi być zawsze?

Śpieszymy z odpowiedzią: nie musi! Na szczęście są w naszym mieście miejsca, do których możecie wpaść na szybki posiłek bez obawy o ewentualne żołądkowe nieprzyjemności. Jednym z takich miejsc jest Zapiekarnia & Plackoladia mieszcząca się u zbiegu ulic Narutowicza i Piotrkowskiej. Dzisiejsza krótka recenzja będzie poświęcona właśnie temu lokalowi. Zapraszamy do lektury!

27 października 2013

[Łódź Aktywna] Październik o smaku kawy

Festiwal Kawy 2013 Lodz od Kuchni

Przez pierwsze dwa tygodnie października w centrum Łodzi unosił się zapach kawy, a średnie stężenie kofeiny w żyłach łodzian wyraźnie wzrosło. Wszystko to z powodu 3. edycji Festiwalu Kawy, na którą gorąco Was zapraszaliśmy we wpisie z początku tego miesiąca.

Ponieważ wszystko co dobre (a w szczególności kawa!), szybko się kończy, czas na krótkie podsumowanie tego wydarzenia. Która kawiarnia wygrała konkurs na najlepszą kawiarnię festiwalową, która zaserwowała najlepsze espresso, a która cappuccino? I jakie są nasze wrażenia po tym dwutygodniowym łódzkim święcie kawy? Jesteśmy Wam winni odpowiedzi na powyższe pytania i oto one :-)

1 października 2013

[Łódź Aktywna] Festiwal Kawy 2013 - zapowiedź



Łódź od Kuchni zaprasza wszystkich miłośników kawy (i nie tylko) na wyjątkowe wydarzenie, które odbędzie się już w tym miesiącu w naszym mieście! Jeśli zaliczacie się do grona osób, które nie wyobrażają sobie życia bez kofeiny, nie możecie sobie pozwolić na "przespanie" 3. edycji Festiwalu Kawy!

Gorąco zachęcamy do zapoznania się z zapowiedzią tego wydarzenia, którą dla Was przygotowaliśmy. Jest krótka, treściwa i odpowiada na trzy podstawowe pytania: "kiedy?", "gdzie?" i "co?". Więcej do szczęścia nie potrzeba ;-)

25 września 2013

[Rozmowy Kuchenne] Zaraz Wracam

Zaraz Wracam Łódź od Kuchni

Wielu uważa, że w tym klimatycznym, niewielkim lokalu znajdującym się w bramie przy ul. Piotrkowskiej 101, można zjeść najlepszą tartę w Łodzi. Ponad pół roku temu na Łodzi od Kuchni opublikowaliśmy recenzję tego miejsca, zaś dziś prezentujemy wywiad z Grzegorzem Sierbą - współwłaścicielem bistro Zaraz Wracam.

Rozmowa ta jest kontynuacją naszego cyklu "Rozmów Kuchennych", dzięki któremu macie szansę poznać opisywane przez nas lokale "z tej drugiej strony". Spojrzeć na nie z perspektywy osób, które je stworzyły, prowadzą i rozwijają.

Jak powstało Zaraz Wracam? Kto stoi za sukcesem tego lokalu? "Mam pomysł na knajpę, ale nie mam pieniędzy, by wystartować" - czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji? I dlaczego już nigdy nie zobaczycie oferty tego bistro na grouponie? ;-) Serdecznie zapraszamy do lektury!


25 sierpnia 2013

Mega Burger - czy na pewno taki "mega"?


Słowem wstępu

Bez wątpienia rok 2013 jest rokiem... burgerów. Najpierw (już w połowie zeszłego roku) zaczęły się one pojawiać w menu lokali serwujących również inne jedzenie - np. w MEG MU (recenzja), w Drukarni (recenzja), w Tari Bari Bistro (recenzja) czy nawet w restauracji El Toro (recenzja). Następnie przyszedł czas na lokale specjalizujące się w burgerach - tzw. "burgerownie".

Pierwszym takim miejscem na gastronomicznej mapie Łodzi był Mega Burger - lokal znajdujący się na rynku łódzkiej Manufaktury, w tzw. Alei Rzemiosł (tuż obok naleśnikarni Suzette (recenzja)). Zachęceni chwytliwym hasłem reklamowym - "wielkie smaki Ameryki w małym lokalu" - wybraliśmy się tam na burgerową (i nie tylko) ucztę, a dzisiaj dzielimy się z Wami naszymi wrażeniami.

Życzymy przyjemnej lektury i serdecznie zachęcamy do dyskusji w komentarzach!


4 sierpnia 2013

Montenegro - kulinarna wyprawa na Bałkany



Słowem wstępu

Marzy Wam się wakacyjna podróż na Bałkany i wciąż odkładacie to marzenie "na później"? Nic straconego. Przygodę z klimatami bałkańskimi możecie zacząć od wizyty w restauracji Montenegro - lokalu znajdującego się w centrum Łodzi, na ulicy Wólczańskiej.

Specjalnością Montenegro, jak sama nazwa wskazuje, są dania kuchni bałkańskiej. Restaurację założył Czarnogórzec - Dragan Popović - menedżer piłkarski i koszykarski, który tęskniąc za wyjątkowymi smakami kuchni z rodzinnych stron, postanowił  stworzyć w Łodzi namiastkę swojej ojczyzny - miejsce, które klimatem będzie przypominało odległe Bałkany. Czy mu się to udało? Czym zaskoczyła nas restauracja Montenegro? Komu w szczególności możemy ją polecić?

Jeśli chcecie pozać odpowiedzi na powyższe pytania, zachęcamy Was do lektury naszej recenzji, a tych, którzy już odbyli kulinarną wyprawę do Montenegro, tradycyjnie już zachęcamy do podzielenia się z nami i pozostałymi czytelnikami Łodzi od Kuchni swoimi odczuciami w komentarzach. Przyjemnej lektury!

16 lipca 2013

Trattoria Domenica - dobry pomysł na niedzielny obiad


Słowem wstępu

Długo nie mogliśmy się doczekać momentu, kiedy w łódzkich lokalach obok grubego placka suto polewanego sosem czosnkowym, zagości klasyczna cienka włoska pizza. Na szczęście w ostatnim czasie takich miejsc jest coraz więcej. Obok niedoścignionego Pomodoro (nasza recenzja), smaczną pizzą uraczą nas między innymi Tar Bari Bistro (nasza recenzja), czy Buddha Pub (nasza recenzja).

Jeszcze do niedawna ciężko nam było sobie wyobrazić, że rodowity włoski placek mógłby pojawi się również w osiedlowych pizzeriach i restauracjach. A jednak, wszystko wskazuje na to, że cienka pizza powoli zaczyna wypierać swoją grubszą polską koleżankę także z osiedlowych lokali. Doskonałym przykładem na to jest bohaterka dzisiejszej recenzji - Trattoria Domenica.

Jeśli mieszkacie na Retkini lub w jej okolicach, a jeszcze nie słyszeliście o tym lokalu - gorąco zachęcamy Was do zapoznania się z poniższą recenzją. Zaś tych z Was, którzy już odwiedzili Domenicę, tradycyjnie zapraszamy do dyskusji w komentarzach. Przyjemnej lektury!

23 czerwca 2013

[Rozmowy Kuchenne] Foto Cafe 102

Foto Cafe 102 Lodz od Kuchni

Większość łodzian doskonale kojarzy Foto Cafe 102 (nasza recenzja), jednak z pewnością nie wszyscy znają jego historię...

Od czego to wszystko się zaczęło, kto stoi za sukcesem popularnej klubokawiarni, co zrobić, żeby "zawisnąć" na ścianach Foto Cafe 102, jakie koktajle szczególnie warto tam zamawiać - na te tematy (i nie tylko) rozmawialiśmy z Bartkiem - event managerem, szefem baru i barmanem Foto Cafe 102. 

Zapraszamy do lektury naszego kolejnego wywiadu w ramach cyklu "Rozmowy Kuchenne"!

11 czerwca 2013

[Łódź Aktywna] Festiwalowe szaleństwo


W miniony weekend Łódź ogarnęła prawdziwa festiwalowa gorączka. Festiwal Dobrego Smaku, Festiwal wina i sera, a na dodatek jeszcze Fotofestiwal 2013. Aż miło było popatrzeć na łodzian, którzy korzystając ze sprzyjającej aury opuścili swoje mieszkania, by rzucić się w festiwalowy wir doznań smakowych i estetycznych. Serdecznie zapraszamy do lektury naszej relacji z 10. edycji Festiwalu Dobrego Smaku!

3 czerwca 2013

Piknik - changes, sweet changes?



Słowem wstępu

Ulica Traugutta od jakiegoś czasu pretenduje do miana gastronomicznej mekki Łodzi: The Dorsz (nasza recenzja), Owoce i Warzywa, Tapas y Vino (nasza recenzja), Varoska, Chłopskie Jadło, Columbus Cafe, W te pędy, a do niedawna: Locanda - przytulna restauracja w klimacie rustykalno-śródziemnomorskim, która serwowała m.in. całkiem smaczną pizzę na cienkim cieście. Mimo że nie byliśmy wielkimi fanami Locandy to jednak ze zdziwieniem przyjęliśmy fakt jej zniknięcia...

Aż tu nagle, ni stąd ni zowąd, pojawił się Piknik. W dzień - restauracja, w piątkowo-sobotnie wieczory - klub, czyli połączenie dość nietypowe jak na łódzkie standardy. Wnętrze lokalu zmieniło się nie do poznania. Menu również przeszło gruntowną przemianę, chociaż w dalszym ciągu dominuje kuchnia włoska. Pozostał natomiast ten sam właściciel lokalu, który najwyraźniej poczuł pęd do zmian i postanowił na własną rękę przeprowadzić "kuchenną rewolucję".

Czy takie gruntowne zmiany w lokalach są niezbędne? Czy są jedynym sposobem na przyciągnięcie nowych klientów? Czy każda restauracja/bar/pub mają swój "termin ważności"? Jakie jest Wasze zdanie?

Zachęcamy Was do lektury naszej recenzji oraz do dyskusji w komentarzach.


19 maja 2013

Drukarnia - na czym polega jej fenomen?


Słowem wstępu

Drukarnia Skład Wina & Chleba już od pierwszych dni istnienia cieszy się niesłabnącą popularnością wśród łodzian. Ciężko tam o wolny stolik - nie tylko w godzinach lunchowych i wieczornych, ale również w  porze śniadaniowej (przynajmniej w weekendy). Jest to zjawisko dość niespotykane jak na standardy łódzkich lokali parających się gastronomią...

Na czym polega fenomen Drukarni? Czy jej popularność jest zasłużona, czy to tylko chwilowa moda, która minie, gdy na horyzoncie pojawi się inny lokal, w którym warto będzie "bywać"? (a może już się pojawił?) O tym i nie tylko przeczytacie w naszej recenzji - świeżuteńkiej niczym chleb i bagietki wypiekane w Drukarni. Zachęcamy do lektury!

12 maja 2013

Tapas y Vino - w tęsknocie za Hiszpanią


Aktualizacja
Z przykrością informujemy, że Tapas y Vino, lokal któremu bardzo mocno kibicowaliśmy zniknął z kulinarnej mapy Łodzi. Mimo solennych obietnic nie powrócił w nowej odsłonie w nowej lokalizacji. A szkoda bo w łodzi ciągle jest miejsce na porządny tapas bar...

Słowem wstępu

Ci, którzy śledzą naszego bloga wiedzą, że jesteśmy fanami (żeby nie powiedzieć: fanatykami) klimatów hiszpańskich. Od dawien dawna czekaliśmy więc na pojawienie się w Łodzi miejsca, które zasługiwałoby na miano prawdziwego baru tapas... Co prawda tapasy można przekąsić również w lubianej i rekomendowanej przez nas restauracji El Toro (nasza recenzja), ale to ciągle "tylko" restauracja i na dodatek z dala od "imprezowego" serca naszego miasta, jakim jest ul. Piotrkowska.

I oto doczekaliśmy się powstania Tapas y Vino. Małego lokalu skąpanego w świetle kolorowych butelko-lampek. Jeśli jesteście ciekawi jak "hispanofile" oceniają to miejsce, co (jeśli w ogóle) by w nim zmienili i komu je polecili - gorąco zachęcamy Was do lektury poniższej recenzji.