7 kwietnia 2013

Flodin Tapas - nie samym pomysłem żyje lokal



Aktualizacja - październik 2013
Uwaga! Z przyczyn administracyjnych Flodin Tapas został zamknięty.

Aktualnie na jego miejscu działa The Bear Bar

Słowem wstępu

Flodin Tapas to miejsce z ogromnym potencjałem. Jego twórcy mają bowiem to, czego wielu lokalom łódzkim i nie tylko brakuje. Chodzi oczywiście o świetny i oryginalny pomysł. W przypadku Flodin polega on na połączeniu hiszpańskiej tradycji "tapas" ze smakami prosto ze Szwecji.

Czy ten koncept ma szansę "wypalić" w łódzkich warunkach? Co nam się spodobało we Flodin Tapas, a co w naszej opinii wymaga dopracowania? Zapraszamy Was do lektury recenzji tego niedawno otwartego lokalu, który zajął miejsce po dość dobrze kojarzonej przez łodzian Restauracji Złotej.

28 marca 2013

Amarant - kulinarna terra incognita?



Aktualizacja - lipiec 2013
Niestety poniższa recenzja jest już nieaktualna, ponieważ restauracja Amarant z dniem 17.07.2013 zakończyła swoją działalność...

Słowem wstępu

Ciekawi jesteśmy jak wielu z czytelników Łodzi od Kuchni kojarzy restaurację Amarant? My trafiliśmy tam niedawno i zdumiało nas, że wcześniej nikt z naszych znajomych nie polecił nam tego miejsca. W końcu lokal ten działa już od 2011 roku i ma naprawdę świetną lokalizację. Dlaczego więc nie cieszy się taką popularnością, jak chociażby restauracja Jak pragnę wina (nasza recenzja) czy Affogato (nasza recenzja)?

W dzisiejszej recenzji zajmiemy się odkrywaniem tajemnic tej "białej plamy" (chociaż może należałoby napisać - "amarantowej", biorąc pod uwagę nazwę i kolorystykę lokalu) na łódzkiej mapie gastronomicznej.

Zachęcamy Was do zapoznania się z naszą opinią na temat Amarantu, a także podzielenia się z nami oraz czytelnikami Łodzi od Kuchni Waszym spostrzeżeniami na temat tej restauracji.


24 marca 2013

[Rozmowy Kuchenne] MEG MU

MEG MU Łódź od Kuchni

Kulinarna mapa naszego miasta nieustannie się rozrasta. Łodzianie mają okazję podbijać coraz to nowe lądy wypełnione nieznanymi im wcześniej smakami i aromatami. Oprócz bogatej oferty kuchni europejskiej i azjatyckiej, w Łodzi można zasmakować także oryginalnych potraw i napojów afrykańskich.

Jeśli macie ochotę na podróż w głąb Czarnego Lądu, zachęcamy Was do przeczytania wywiadu z Magdą i jej pochodzącym z Konga - mężem Rene, którzy od niedawna wspólnie prowadzą w strefie OFF Piotrkowska lokal o tajemniczej nazwie MEG MU (nasza recenzja).

Dzisiejsi bohaterowie "Rozmów Kuchennych" zdradzą Wam między innymi: skąd wywodzi się nazwa MEG MU, kto jest odpowiedzialny za projekt i wykonanie wnętrza ich lokalu oraz jakimi eksperymentami kulinarnymi planują zaskoczyć swoich klientów w najbliższym czasie.

Miłej lektury!

17 marca 2013

Suzette - o naleśniku raz jeszcze


Aktualizacja
Niestety naleśnikowa formuła nie sprawdziła się w Manufakturze i restauracja Suzette w kwietniu 2014 roku zamknęła swe podwoje... Jaki lokal zajmie jej miejsce? Czy problemem okazała się przeciętna kuchnia czy lokalizacja? A może chodziło o względy administracyjne i bezwzględną konkurencję? Jeśli macie zdanie na ten temat oczywiście zachęcamy do komentowania.

W grudniu 2014 roku miejsce po Suzette zajął lokal sieciówki Rajskie Jadło i działa tam do tej pory. Czy rzeczywiście potrawy z bemarów są lepsze od francuskich crepes? Pozostawiamy o Waszej ocenie.

 

Słowem wstępu

Czy "temat naleśnika" w Łodzi został już wyczerpany? Czy może łodzianie są w dalszym ciągu głodni naleśników? Czy istniejąca od niedawna w Manufakturze naleśnikarnia Suzette ma szansę dorównać popularnością niedoścignionemu Manekinowi i depczącej mu po piętach Pozytyvce (nasza recenzja)? I wreszcie, czy naleśniki w wersji serwowanej w Suzette wyróżniają się czymś szczególnym?

Jeśli chcecie poznać odpowiedzi na powyższe pytania oraz naszą opinię na temat naleśnikarni Suzette, zachęcamy do lektury poniższej recenzji.


10 marca 2013

Street Art Deluxe - pozwól sobie na odrobinę luksusu



Aktualizacja
Niestety poniższa recenzja jest już nieaktualna, bowiem z końcem listopada 2013 roku restauracja Street Art Deluxe zakończyła swoją działalność.

W miejscu Street Art Deluxe aktualnie działa chińska restauracja Meimei. Jako że nie jesteśmy miłośnikami tego rodzaju kuchni póki co nie planujemy recenzować tego miejsa, ale kto wie, kto wie...

Słowem wstępu

Jakiś czas temu do naszego miasta zawitała moda na kuchnię molekularną. Przypomnijmy: jest to rodzaj kuchni, który bazuje na wykorzystywaniu naukowej wiedzy na temat gotowania. Celem tej kuchni jest otrzymanie czystych smaków nietypowymi sposobami.

Jednym z lokali specjalizujących się w tym typie kuchni jest usytuowana w Manufakturze restauracja Street Art Deluxe. Wizyta w tym lokalu była dla nas pierwszym spotkaniem z kuchnią molekularną. Czy było to udane spotkanie i czy mamy w planach następne, dowiecie się czytając poniższą recenzję. Przyjemnej lektury!

3 marca 2013

THE DORSZ - brytyjski akcent na łódzkiej ulicy


Aktualizacja - listopad 2013
Uwaga! Na początku listopada 2013 The Dorsz British FIsh & Chips  poinformował, że z powodu przeprowadzki lokal jest zamknięty do odwołania.

Aktualizacja - styczeń 2014
Niestety, okazało się, że właściciele postanowili przeprowadzić się poza Łódź... No cóż, wszystkich łodzian bywających w Krakowie zachęcamy do odwiedzenia The Dorsz przy ul. Św. Anny, a właścicielom życzymy w Małopolsce grona równie wiernych fanów, jak ci łódzcy.

Słowem wstępu

Na pewno większości z Was zwrot "fast food" niezmiennie kojarzy się z amerykańskimi sieciówkami pokroju KFC czy McDonald's. Tego typu kuchnia z jednej strony ma całą rzeszę przeciwników, ale z drugiej (spójrzmy prawdzie w oczy) znacznie więcej miłośników. Nietrudno znaleźć dowód potwierdzający tę tezę - wspomniane lokale nigdy nie świecą pustkami. Zawsze znajdzie się bowiem ktoś, komu zależy na szybkim zaspokojeniu głodu i nie ma ani czasu, ani ochoty na długie czekanie na "zdrowy" posiłek w restauracji.

Osobom lubiącym, od czasu do czasu, najeść się do syta w fast foodzie na pewno przypadnie do gustu The Dorsz British Fish & Chips. Lokal założony i prowadzony przez Brytyjczyka mieszkającego w Łodzi dopiero co obchodził swoje pierwsze urodziny.

Zapraszamy Was do zapoznania się z recenzją, jak dotąd, jedynego miejsca w Łodzi specjalizującego się w kuchni angielskiej. Tradycyjnie zachęcamy Was również do wyrażania swojej opinii na temat recenzowanego przez nas lokalu. Przyjemnej lektury!

24 lutego 2013

Ciągoty i Tęsknoty - czy jest do czego tęsknić?


Słowem wstępu

Wizyta w VINDZIE (nasza recenzja), która wywarła na nas tak dobre wrażenie, zachęciła nas do poszukiwania wyjątkowych miejsc kulinarnych poza centrum naszego miasta. I tak oto trafiliśmy do restauracji Ciągoty i Tęsknoty.

Jest to lokal położony na Dołach, w pobliżu Akademii Sztuk Pięknych. Wizyta tam była więc dla nas, mieszkających w zupełnie innej części Łodzi, swego rodzaju wycieczką. Czy warto było odbyć tę "podróż" na Północ? Czym Ciągoty i Tęsknoty zaskoczyły nas in plus, a czym in minus?

Zachęcamy Was do zapoznania się z naszą opinią na temat tej restauracji. Przyjemnej lektury!


21 lutego 2013

[Rozmowy Kuchenne] Pomodoro

Pomodoro Łódź od Kuchni pizza

Łódź od Kuchni to nie tylko recenzje łódzkich lokali i relacje z kulinarnych wydarzeń ("Łódź Aktywna"). Miło nam obwieścić, że dzisiejszy wpis oficjalnie rozpoczyna nowy cykl, który postanowiliśmy nazwać: "Rozmowy Kuchenne". Będą to wywiady z osobami prowadzącymi lokale, których recenzja pojawiła się już na naszej stronie.

Mamy nadzieję, że nasze rozmowy nie tylko przypadną Wam do gustu, ale dzięki nim będziecie mieć również szansę poznać dane miejsca "od tej drugiej strony". Spojrzeć na nie z perspektywy osób, które je stworzyły, prowadzą i rozwijają. Wysłuchać ich pomysłów, planów oraz wyjaśnień.

Nie przedłużając - serdecznie zapraszamy do lektury wywiadu z Pomodoro!

17 lutego 2013

Zaraz Wracam - tartowy zawrót głowy

Uwaga! Aktualizacja

Z dniem 30 czerwca 2014 roku bistro Zaraz Wracam niestety zakończyło swoją działalność. Lokal, który zajął jego miejsce - bistro Już Wróciłem mimo nazwy, pomysłu, logo i lokalizacji sugerującej co innego, był całkowicie innym lokalem z nowymi właścicielami i załogą. Jakość serwowanych przez następcę Zaraz Wracam okazała się nie był wystarczająca by powtórzyć sukces poprzednika. Od początku maja 2015 roku pod adresem Piotrkowska 101 działa więc inny lokal - Spektakl. Ciekawi jesteśmy czy nowa formuła sprawdzi się w tym miejscu.

Słowem wstępu

Zaraz Wracam Bistro funkcjonuje na kulinarnej mapie Łodzi już od ponad dwóch lat. Zostało założone przez grupę przyjaciół, którzy swoim lokalu piszą tak:
"Nasze bistro powstało z zamiłowania do pysznego jedzenia. Naszą filozofią jest tworzenie dobrej, uczciwej i niedrogiej kuchni, którą cechuje bezpretensjonalny sposób podawania, choć nie pozbawiony odrobiny elegancji. Naszym atutem jest również szybkość wydawania posiłków. Ograniczona ilość czasu wolnego podczas godzin pracy, zajęć i spotkań nie musi oznaczać rezygnacji ze spożycia wartościowego jedzenia" (źródło)
Czy powyższe słowa to prawda i czy warto wybrać się do Zaraz Wracam? Co smakuje nam tam najbardziej? Czym Zaraz Wracam chwyciło nas za serce i dlaczego mamy na jego temat dobre zdanie?

Zachęcamy do lektury poniższej recenzji, w której znajdziecie odpowiedzi na wyżej postawione pytania.


10 lutego 2013

[Łódź Aktywna] Smakowity wernisaż


Czy jedzenie obdarte z zapachu, smaku i "trzeciego wymiaru" nadal pozostaje czymś godnym uwagi? Czy można najeść się samymi oczami? Okazuje się, że tak! Możecie się o tym przekonać udając się do niedawno przez nas recenzowanego Foto Cafe 102, w którym od 7. do 20. lutego w ramach wystawy ..:eat me:.. można podziwiać niesamowicie apetyczne zdjęcia autorstwa p. Agnieszki Krach (Na krachym spodzie).

7 lutego 2013

VINDA - czy rzeczywiście zabiera do nieba?


Słowem wstępu

Nie da się ukryć, że serce kulinarnej Łodzi bije w jej centrum. Ulica Piotrkowska i jej okolice oraz Manufaktura - to głównie tam powstają nowe lokale. I choć jest to naturalna konsekwencja praw rządzących rynkiem (lokalizacja to dużo więcej niż połowa sukcesu) to jednak niezmiennie błąka mi się po głowie pytanie: czy i kiedy zaczną pojawiać się w Łodzi kawiarnie i restauracje poza centrum - na łódzkich osiedlach? Ale takie z prawdziwego zdarzenia, bo nie mówię tutaj oczywiście o sieciowych pizzeriach, nieestetycznych "kebabach" i innych miejscach o wątpliwym standardzie gastronomicznym. Mam na myśli miejsca stworzone z pomysłem, do których chce się wracać.

Czy ta wizja kiedyś się spełni? Mam taką nadzieję. Kiedy? Nie wiem. Ale wiem, że stosunkowo niedawno (w październiku 2012), poza poza ścisłym centrum Łodzi, bo na ulicy Zgierskiej 69, pojawił się godny uwagi lokal o nazwie VINDA.

VINDA to dwa interesujące połączenia: kawiarni z lunch barem oraz loftowego wnętrza z modernistycznym elementami. 

Czy są to są udane połączenia oraz czy istnieje kulinarne życie poza centrum - o tym i nie tylko dowiecie się z poniższej recenzji. Zapraszamy do lektury!


1 lutego 2013

Foto Cafe 102 - obowiązkowy punkt wycieczki po Łodzi


Słowem wstępu

Foto Cafe 102 to bez wątpienia jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na mapie łódzkich lokali. Od samego początku, a istnieje już od 8 lat (sic!), cieszy się niesłabnącą popularnością przez co zasłużyło sobie na metkę miejsca niemalże kultowego. Lokalu, którego po prostu nie wypada nie znać.

W obecnie obowiązującej nomenklaturze można by Foto Cafe 102 określić mianem klubokawiarni, chociaż w czasie, kiedy powstawało, podobne określenie nie było jeszcze w obiegu (przynajmniej łódzkim).

Dzisiejsza recenzja dedykowana jest raczej osobom spoza Łodzi, które szukają pomysłu na spędzenie wieczoru w jakimś wyjątkowym miejscu, przesiąkniętym łódzkim klimatem. Większość łodzian bowiem  doskonale orientuje się, co to jest Foto Cafe 102 - i albo z jakichś względów nie wpisują się w jego klimat i raczej nieprędko znów tam zawitają, albo - tak jak my - darzą to miejsce sentymentem i chętnie, od czasu do czasu, do niego wracają.

Zapraszamy Was do zapoznania się z naszą opinią na temat tego miejsca, a także do dyskusji na temat Foto Cafe 102 w komentarzach. Na pewno macie jakieś spostrzeżenia, które mogły nam umknąć podczas pisania tej recenzji.